https://www.buygenericmds.com/naltima-nodict-revia-naltrexone/ http://modafinil-buy.com

Tarantela

muz. Jerzy Satanowski, sł. Andrzej Ozga

 

Wszystko już było, co będzie też było
ma czkawkę epoki tej duch.
Wszystko się kręci do koła, aż miło...
Rytm, ruch, znowu rytm i znów ruch.
Wszystko to było, bo wszystko to taniec
codzienny, niezmienny nasz pląs.
Gesty spojrzenia te same... Te same...
I tak od narodzin po zgon.
Słowa powszednie wirują bezwiednie
co raz to się cisną do ust.
Myśli spóźnione i niewydarzone
natrętnie wwiercają się w mózg.
Czyny niechciane i nieprzemyślane
od nowa się garną do rąk.
Wszystko to kręci się, kręci wraz z nami
w obłędny porywa nas krąg.
Wszystko to było, bo wszystko to taniec
niezmienny codzienny nasz pląs.
Gesty, spojrzenia te same... Te same...
I tak od narodzin po zgon.
Wszystko to było, co było to będzie
i pora pogodzić się z tym.
Świat nasz w pijanym zatacza się pędzie
my za nim, my za nim jak w dym.
Dalej więc z nami, więc ruszaj, więc śmiało !
W ten taniec, w ten galop, w ten cwał.
Zatrać w tym rytmie swą duszę, a ciało
do innych niech lepi się ciał.
Wszelką nadzieję i miłość i wiarę
zbierz w sobie i odsuń na bok.
One w tym tańcu ci będą ciężarem
i mogą spowolnić twój krok.
Wszystko to było, co będzie, też było
ma czkawkę epoki tej duch.
Wszystko się kręci dokoła, aż miło...
Rytm, ruch, znowu rytm i znów ruch.
Wszystko to było, co było, to będzie
i pora pogodzić się z tym.
Świat nasz w pijanym zatacza sie pędzie,
my za nim, my za nim jak w dym.
Wszystko już było, czas kołem się toczy,
więc w miejscu nie wolno ci stać.
Naprzód więc ! Tańczyć ! Nie patrzeć na boki !
I kręcić się ! Pędzić ! I gnać !
Dalej ! Wesoło ! Zakręćmy się w koło !
Wirujmy w rytmicznym półśnie
choć wciąż za nami się snują stadami
obrazy ponure i mdłe.
Wszystko to było, bo wszystko to taniec
niezmienny, codzienny nasz pląs.
Gesty, spojrzenia, te same, te same...
I tak od narodzin po zgon.
Słowa powszednie wirują bezwiednie
co raz to się cisną do ust,
myśli spóźnione i niewydarzone
natrętnie wwiercaja się w mózg.
Czyny niechciane i nieprzemyślane
od nowa się garną do rąk,
Wszystko to kręci się, kręci się wraz z nami
w obłędny porywa nas krąg.
Taniec nam daje kruszynę ułudy
i życia podbija nam puls,
może się uda w tym tempie zagubić
ten strach, naszą rozpacz i ból.